Tag: supersamochody 1 2 10

Taki mamy klimat

Trudno oprzeć się wrażeniu, że przyroda, która zawsze była przeciwko nam, w tym roku zrobiła ukłon w naszym kierunku. Choć koncepcja 28 stopni ciepła w środku nocy nie każdemu musi przypaść do gustu, kierowcom kabrioletów powiększyła lebensraum o tereny miedzy Odrą a Bugiem. Klubowy, nie bójmy się słów, geniusz synoptyczny przejawił się nie tylko predykcją tegorocznej pogody, ale takim doborem floty, aby trafiła w różnorodne gusta Klubowiczów.

Clipboard01

O Jaguarze F-Type już pisaliśmy, w coraz bardziej laicyzującym się świecie superaut, dla zdrowej odmiany, ambitnemu kierowcy stawia wyzwania, a nie protekcjonalnie prowadzi go za rękę. To Jag, który jeszcze nie wydoroślał, szuka zaczepki, prowokuje, zachęca do próbowania mocniej, choć chwilę później potrafi zamienić się w rozpieszczający wygodą krążownik szos. Ten rok z pewnością nie byłby dla nas równie udany, gdyby nie pojawił się w garażu.

Co innego McLaren MP4-12C, nie znajdujemy dla niego porównania w dotychczas objeżdżonej flocie. Ma w sobie coś z Ferrari 458, tą zwinność wagi lekkiej i bezkompromisowe nastawienie na przyjemność a nie wygodę. Jednak nawet w porównaniu z włoszką swą siłę opiera bardziej na elektronice niż mechanice. Jeśli ma jakieś wady, zagłusza je bezpardonowym rykiem wydechu Akrapoviča i świstem turbin rodem z Tokyo Drift.

Porsche Boxster S to jedno z odkryć sezonu, choć o jego predyspozycjach do bycia genialnym roadsterem wiadomo już od lat 90-tych. Generacja 981 łączy wszelkie dobrodziejstwa techniki czasów dzisiejszych z pierwotnym genem perfekcyjnie wyważonego auta przez centralnie umieszczony silnik. A skoro o nim mowa, fantastyczna wysokoobrotowa i nie przerastająca możliwości trakcyjnych jednostka. Jeśli Porsche zdecyduje się kiedyś dołożyć tu turbo, zatraci się idea tego auta a wartość prekursorów z pewnością pójdzie do góry.

Któryś z Klubowiczów powiedział ostatnio, że dobrze jeżdżący samochód to tylko połowa sukcesu, druga to piękna pogoda. Fakt, dzięki obu połówkom zaliczamy ten rok do najbardziej udanych w historii Klubu.

A teraz… Pozdrawiamy ze słonecznej Emilii-Romanii po pierwszym dniu GT Terra di motori.

Buonanotte,
Kamil

Powrót

Śniadanie mistrzów

Stało się już tradycją, że dbamy o bilans energetyczny dnia naszych Klubowiczów. Tym razem oprócz kalorycznych, ale zdrowych i jakże pysznych propozycji śniadaniowych warszawskiego SAM-a, przygotowaliśmy odpowiednie formy spożytkowania energii.

sniadanie_1

Nowy Boxster S, pierwsza z nich, nieustannie prowokuje do aktywnej jazdy. To niekwestionowany mistrz afirmacji życia, z charakterystyką prowadzenia przebijającą nawet 911-tki.

Fenomenalny dźwięk doładowanej V6-tki w Jaguarze F-Type S zachęca do ćwiczeń izometrycznych prawej nogi. To największe klubowe zaskoczenie tego roku i jeden z najchętniej wybieranych samochodów przez Klubowiczów.

Kluczowym elementem każdego treningu jest rozgrzewka, a nic tak dobrze nie rozciąga mięśni, jak Lamborghini Gallardo. Szyi, znaczy się. W ściąganiu na siebie uwagi osiągnął poziom mistrzowski.

A McLaren MP4-12C Spider? No cóż, to sprawdzian kondycji wszystkich zmysłów, szczególnie wzroku z trudem nadążającego za obrotomierzem. Mistrz prostej? Nic bardziej mylnego!

sniadanie_3

sniadanie_4

sniadanie_2

Powrót

Buksza Polo

Miejsce, gdzie mechanika i motoryka połączyły się w jedno. Boisko do polo w podwarszawskiej “Bukszy” zamieniło się w arenę rywalizacji koni z krwi, karbonu i kości. Rywalizacji o tyle istotnej, bo honorowej. Stawką był tytuł najpiękniejszego. Choć projektanci samochodowi z całego świata sięgają wyżyn doskonałości, cudu natury – koni czystej krwi angielskiej, argentyńskiej czy arabskiej – osiągnąć nigdy nie zdołają. Na szczęście.

Aby poczuć się choćby moralnym zwycięzcą zawodów, w drodze dojazdowej sprawdziliśmy, że w galopie nie mają z nami żadnych szans…

buksza_1

buksza_2

buksza_3

buksza_4

buksza_5

buksza_6

buksza_7

buksza_8

buksza_10

Powrót

Supercar Day Silesia

Jeśli szukasz ciekawych dróg do jazdy w Polsce, południe to ich prawdziwa skarbnica. Nawet największy malkontent z kategorii “panie, ale gdzie tu takim jeździć”, na Śląsku, w Beskidach czy w Bieszczadach nie będzie miał pretekstu do kręcenia nosem. Możesz wybierać do woli w zależności od kaprysów, znajdziesz tu wszystko od beznamiętnych tras przelotowych, niezabudowanych podmiejskich oesów na szybkie rozprostowanie nóg, po kręte, nie dające chwili wytchnienia górskie przełęcze. Górskie krajobrazy przemieszane z, szczególnie na Śląsku, industrialną spuścizną regionu nadają całości szczególnego uroku.

SCD1

Supercar Day Silesia / 09.05.2015 r.

Kontrast jakości i różnorodności dróg między południem a resztą Polski uderza najbardziej, gdy planujesz wyprawę supersamochodami. Przy klaustrofobicznej drogowo północy południe kraju eksploduje przestrzenią, otwiera całkiem nowe możliwości cieszenia się nawet prostą drogą, która tu wcale nie jest taka “prosta”. Do dwóch horyzontalnych wymiarów dodaje trzeci, stawiający przed kierowcą wyzwanie grawitacji. Permanentne zmiany kierunku, nachylenia, przyczepności zmuszają do ciągłej koncentracji i balansowania między przyjemnością a ryzykiem. A w 500-konnym aucie ta granica jest bardzo cienka.

Supercar Day Silesia utwierdził nas w przekonaniu, że właśnie na Śląsku powstanie pierwsza filia Klubu. Przy stale rosnącej liczbie Klubowiczów z południa kraju, gdzie supersamochody czują się jak ryba w wodzie, ten kierunek ekspansji był wręcz nieunikniony. Do zobaczenia na kolejnym SCDS!

SCD2

Supercar Day Silesia / 09.05.2015 r.

SCD3

Supercar Day Silesia

SCD4

Supercar Day Silesia / 09.05.2015 r.

SCD5

Supercar Day Silesia / 09.05.2015 r.

SCD6

Supercar Day Silesia / 09.05.2015 r.

SCD7

Supercar Day Silesia / 09.05.2015 r.

SCD8

Supercar Day Silesia / 09.05.2015 r.

SCD9

Supercar Day Silesia / 09.05.2015 r.

SCD10

Supercar Day Silesia / 09.05.2015 r.

DSC07183

Supercar Day Silesia / 09.05.2015 r.

Kamil / Supercar Club Poland

Powrót

IV Urodziny Klubu

Klubowy sezon 2015 możemy uznać za godnie rozpoczęty. Wielkie nowości w garażu i… w temperamencie. Impreza urodzinowa w apartamentowcu Cosmopolitan połączyła skrajne żywioły, surowe oblicze motoryzacji złagodził akcent modowy wyreżyserowany przez niezastąpioną Kasię Sokołowską. Tym razem to Panie zagrały główną rolę a motoryzacja stała się jedynie pretekstem do ukazania ich naturalnego wdzięku. Było pięknie! Kulminacja emocji i wieczoru, bo jakby inaczej, na dachu Warszawy.

IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland

W klubowej flocie powitaliśmy niezwykłych gości. Garaż Supercar Club Classic wypełniły rarytasy dla koneserów motoryzacji. Sentymentalna Pagoda, unikalny rajdowy Jaguar XK150, oszałamiający E-Type, dostojny Jaguar Mark II oraz ikona połowy lat 50-tych nie tylko na Wyspach Jaguar XK 140. Współczesnych przedstawiać nie trzeba, począwszy od balistycznego McLarena MP4-12C, kultowego Mercedesa SLS AMG, a skończywszy na dwóch pewnych klubowych “bestsellerach” – Jaguara F-Type S i Audi R8 V10. Podziwiajcie. 🙂

IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland


IV Urodziny Supercar Club Poland

IV Urodziny Supercar Club Poland

Powrót

IN-SCC-AGRAM

Profil Supercar Club Poland na Instagramie

Profil Supercar Club Poland na Instagramie

Choć nie przepadamy za mediami społecznościowymi, dla Instagrama postanowiliśmy zrobić wyjątek. Na co dzień otacza nas tyle niezwykłych i inspirujących rzeczy, że niektóre z nich postanowiliśmy utrwalić dla dobra pokoleń. Zapraszamy do śledzenia naszego profilu i komentowania. Znajdziecie tam między innymi krótką fotorelację z zakulisowej wizyty Klubowiczów na Targach w Genewie.

IN-SCC-AGRAM

Kamil / Supercar Club Poland

Powrót

Wszyscy jesteśmy Cosmo

SCC_Cosmo_13

Ekspozycja floty Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4

Przez najbliższy tydzień centrum (uwagi) Stolicy przeniesie się na Plac Grzybowski. Wszystko za sprawą klubowej floty, która w okresie wczesnowiosennej hibernacji z hiltonowego zacisza wyjechała na powierzchnie. Miejsce ekspozycji nieprzypadkowe, Twarda 2/4, apartamentowiec Cosmopolitan. Wręcz symboliczne… Supersamochody nie znają granic, co więcej są najwspanialszym narzędziem do ich pokonywania.

Czytelniku, jeśli przechodząc Placem Grzybowskim zatrzymasz się przy naszej wystawie, a zrobisz to niewątpliwie, popatrz na nie jak powyżej, nie jak na hedonistyczny zbytek. Jeśli się rozumiemy, jesteś jednym z nas, choć nigdy się nie spotkaliśmy. Język ludzi szukających prawdziwej przyjemności z życia, język Klubu, jest uniwersalny, bez względu na to skąd jesteś i czym się interesujesz.

Owocnego oglądania.

Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4

Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4


Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4

Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4


Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4

Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4


Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4

Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4


Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4

Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4


Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4

Flota Supercar Club Poland w Cosmopolitan Twarda 2/4


Kamil / Supercar Club Poland

Powrót

Supercar Day

Przełamując schemat podróży dla celu, w wolnej chwili i najkrótszą drogą, ostatni Supercar Day poświęciliśmy na objeżdżanie bez celu najciekawszych dróg Mazowsza z kulinarną kumulacją w jednym z najpiękniejszych zachowanych majątków Radziwiłłów. Czy potrzeba pretekstu, by w bezchmurny letni dzień, w ciekawym towarzystwie, cieszyć się jazdą samochodami?

Wnikliwe oko dostrzeże jednak pewien klucz w doborze obsady wyprawy. A ściślej rzecz biorąc zestawienie dwóch hegemonów GT, Aston Martina i Maserati. Rapide’a i Granturismo. Mięsiste V12 i gibkie V8. Niewzruszony okręt wojenny i silny zwinny holownik, jak u Williama Turnera. Porównanie tym celniejsze, że jak na słynnym płótnie to zmierzch tak rozumianej motoryzacji.

Kontrast dla włosko-brytyjskiej pary turystyków dobraliśmy z Niemiec – Porsche 911 Turbo i Mercedes CLK63 AMG Black Series. 911-tka po raz kolejny okazała się bezkonkurencyjna w opinii Uczestników, a Black Series, niczym najśmieszniejszy żart świata Monty Pythona, powalał z nóg rozczulającą bezwzględnością. Okazji do wspólnego wyciągania wniosków nie brakowało.

Który lepszy, który gorszy…? Tylko czy na pewno o znajdowanie odpowiedzi tu chodzi? A może najprzyjemniejsze jest samo szukanie?

Supercar Day

Wyprawa Supercar Club Poland “Supercar Day”

Supercar Day

Wyprawa Supercar Club Poland “Supercar Day”

Supercar Day

Wyprawa Supercar Club Poland “Supercar Day”

Supercar Day

Wyprawa Supercar Club Poland “Supercar Day”

Supercar Day

Wyprawa Supercar Club Poland “Supercar Day”

Supercar Day

Wyprawa Supercar Club Poland “Supercar Day”

Supercar Day

Wyprawa Supercar Club Poland “Supercar Day”

Supercar Day

Wyprawa Supercar Club Poland “Supercar Day”

Kamil / Supercar Club Poland

Powrót

III Urodziny Klubu

Na klubową imprezę urodzinową spojrzeć można na wiele sposobów. Księgowy doliczyłby się wielu milionów PLN zaparkowanych na przestrzeni kilkudziesięciu metrów kwadratowych. Italofil zwróciłby pewnie uwagę, że od czasów przedwojennej Warszawy nie było tu tylu świadectw wielkości włoskiego dizajnu. Ulica Żurawia stała się Mekką dla carspotterów a tęgie umysły forumowych hejterów tworzyły kolejne hipotezy, ile kto nakradł. Samochodowy zgiełk zainteresował też filozofów zadających pytania egzystencjonalne.

W cieniu ognia spekulacji świętowaliśmy trzecią rocznicę powstania miejsca, które na motoryzację spogląda inaczej niż w utarty sposób. Nie próżny i komercyjny ale pasjonacki. Szukając w niej wrażeń, wyzwań, okazji do doskonalenia siebie, czyli tego, co daje prawdziwą przyjemność z życia.

Przeżyliśmy wspólnie tak wiele wspaniałych chwil, że śmiało możemy sobie życzyć słowami piosenki Edyty Bartosiewicz: wszystkiego co już jest, o czym jeszcze nie wiesz, byś zawsze sobą był. Jak stwierdził jeden z gości, jeśli cały rok ma być taki, jak ten wieczór, to postawiliśmy sobie wysoko poprzeczkę. Świetnie, bo o to nam właśnie chodziło.

Ponoć jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów. Dlatego, drogi Czytelniku, zamień się w słuch.

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

 

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

 

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

 

III Urodziny Supercar Club Poland

III Urodziny Supercar Club Poland

Powrót

Bellinetta

W samochodach nigdy nie doszukiwałem się piękna, ale najnowsza generacja Ferrari jest piękna. Mechaniczną doskonałością

Znam tylko jedną rzecz bardziej ekscytującą niż prawy pedał Ferrari F12. Lewy.

Autor: Marcin – klubowicz Supercar Club Poland

Niby zwykła przejażdżka, ale zwracając Misiowi kluczyki z F12 Berlinetta wiedziałem, że nadeszła chwila przedefiniowania pojęć. Poukładany świat motoryzacji runął mi jak domek z kart. Każda minuta za kierownicą tego auta to jak śledzenie relacji z pierwszego lądowania na Księżycu.

Już 458 pokazało, że ewolucja dizajnerska w Maranello nie może się mylić. Duże Ferrari nie zawodzi, można godzinami studiować przetłoczenia nadwozia i niuanse we wnętrzu. Wygląda dostojnie, jak na GT przystało, w porównaniu z 599 prezentuje się jednak bardziej agresywnie.

Żaden detal stylistyczny nie jest przypadkowy. Fizyka chyba jeszcze nigdy nie była tak piękna, jak w F12

Żaden detal stylistyczny nie jest przypadkowy. Fizyka chyba jeszcze nigdy nie była tak piękna, jak w F12

Dalsza część tekstu wymaga wyjaśnienia. Klub przyzwyczaił mnie do określonego rozumienia pewnych słów. Dla przykładu GT-R jest szybki, Corvette elastyczne a Italia staje w miejscu, jeśli zaprzeć się na pedale hamulca. Berlinetta nie tyle robi to wszystko lepiej, co wyznacza nowe standardy.

Nigdy nie pomyślałbym, że auto z dużym silnikiem z przodu może prowadzić się równie lekko, co centralnie umieszczonym. F12 ma tę cudowną swobodę skrętu co Italia, choć waży dużo więcej i, teoretycznie, powinna być gorzej wyważona.

Autostrada. Trzeci, czwarty czy piąty bieg – bez znaczenia. Po prostu katapultuje się do przodu. Czujesz pod stopą nadmiar, którego uwolnienie albo rozświetli kontrolki F1-Trac albo ulotni tylne opony. Stopień wprasowywania w fotel nie był mi dotąd znany z żadnego nawet doładowanego auta.

Najbardziej niesamowita stajnia, jaką znam. Na zawołanie rodzi się tu 740 koni z niewyczerpanym apetytem pędu

Najbardziej niesamowita stajnia, jaką znam. Na zawołanie rodzi się tu 740 koni z niewyczerpanym apetytem pędu

Kiedy myślisz, że nic nie może Cię już zaskoczyć, dociskasz gaz jeszcze bardziej… Jeszcze więcej momentu trafia bezstratnie na drogę. CLK 63 AMG Black Series miotałby się już w kłębach dymu, a Berlinetta po prostu przyspiesza bardziej. Nie wiem czy to kwestia ogromnych kół czy elektroniki, ale nieskończoność trakcji i osiągów tylnonapędowego samochodu jest nie z tego świata.

Berlinetta tworzy z Aventadorem parę samochodów, które osiągowo wykraczają poza swoją epokę

Berlinetta tworzy z Aventadorem parę samochodów, które osiągami wykraczają poza swoją epokę

Koniec prostej i hamowanie. To nie F12 wytraca prędkość, tylko świat za szybami zamiera. Hołek opowiadał mi o wrażeniach z hamowania na rozgrzanych slickach. Teraz rozumiem, o co mu chodziło. Znacie samochód, w którym boicie się zbyt mocno nacisnąć hamulec? Ja właśnie poznałem.

Powód, dla którego można się bać. Ceramika Ferrari i opony Pirelli zmieniają pojęcie skutecznego hamowania

Powód, dla którego można się bać. Ceramika Ferrari i opony Pirelli zmieniają pojęcie skutecznego hamowania

Czy w F12 można się do czegoś przyczepić? Jak odpowiedzieć, gdy zapytają o wrażenia z jazdy? Szukam pomocy u mistrzów zwięzłości – kierowców wyścigowych. Po okrążeniu Fiorano Berlinettą Alonso skomentował: Uno parole, bella, bella! Ja powiem więcej: Bellinetta!

Powrót

Lista postów